rekrutacja

Kłopotliwe pytania na rozmowie rekrutacyjnej

Data dodania: 08-11-2016

 

Każda rozmowa kwalifikacyjna obfituje w pytania, na które nie zawsze łatwo jest odpowiedzieć. Stres i zaskoczenie zawsze działają na niekorzyść kandydata, który w takiej sytuacji może łatwo wpaść w panikę. Aby nie stracić głowy, należy wcześniej poznać kilka wskazówek, które pomogą odnaleźć najlepsze odpowiedzi.

Aplikując na oferty pracy, mamy nadzieję, że zadzwoni rekruter z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. Często kandydaci nie zdają sobie sprawy, jak ważne jest wcześniejsze do niej przygotowanie i idą na spotkanie po prostu „z marszu”. Niestety, takim podejściem podkopują swoje szanse na uzyskanie zatrudnienia. Mogą mieć gotową odpowiedź na pytanie o zarobki i przyszłe obowiązki, lecz przeważnie na tym się kończy. Rozmowa kwalifikacyjna natomiast nie opiera się na finansach, a na przeróżnych pytaniach, które zadaje pracodawca.

Standardowe pytania

Przed rozmową kwalifikacyjną należy opracować sobie odpowiedzi na najbardziej standardowe pytania typu: Jakie są pana/pani wady i zalety? Czego pan/pani nie lubił w swojej poprzedniej pracy? Co się podobało? Jakie był stosunki z szefem? Należy pamiętać, by nie koloryzować faktów i nie naginać ich na swoją korzyść. Odpowiedzi powinny być szczere, ale kulturalne. Nie można na przykład oczerniać swojego poprzedniego szefa albo obgadywać współpracowników. Niedopuszczalne jest zdradzanie tajemnic zawodowych poprzedniej firmy. Nikt nie będzie chciał zatrudnić nielojalnego pracownika, który lekką ręką opowiada o sekretach zawodowych.

Pytania niecodzienne

Czasem rekruter może zadać pytania podchwytliwe. Opowie jakąś historyjkę i poleci postawienie się w sytuacji którejś z postaci lub powie coś zupełnie abstrakcyjnego. Ma to za zadanie zbadanie kreatywności kandydata, jego sposobu myślenia i światopoglądu oraz to, czy trzyma się schematów, czy raczej szuka alternatywnych wyjść. W takich sytuacjach rozmówcy często wpadają w panikę i nie są w stanie wymyślić żadnej twórczej odpowiedzi. Należy wtedy odczekać chwilę i pomyśleć. Najlepiej wypadają odpowiedzi okraszone humorem albo kreatywnym uzasadnieniem.

O co pracodawca nie może zapytać?

Dla pracodawcy mogą być ważne różne cechy kandydata, jednak nie o wszystkie wolno mu zapytać. O ile nie jest to ściśle związane z tematyką firmy, rekruter nie może zapytać o stan cywilny, orientację seksualną, wyznanie czy plany macierzyńskie. Gdyby odpowiedzi miałyby rzutować na zatrudnienie, byłaby to jawna dyskryminacja. Oczywiście nie dotyczy to przypadków, gdzie kandydatka stara się o pracę w portalu dla mam, a sama jest bezdzietna, lub gdy ateista aplikuje na stanowisko redaktora pisma katolickiego. W takim wypadku oczywiste jest, że pracodawca chce wiedzieć, czy zatrudnia osobę o odpowiednich według niego cechach.

 

Osobom poszukującym pracy polecamy darmowy portal z ogłoszeniami: szukampracy.pl, dzięki któremu tysiące osób znalazły satysfakcjonującą pracę.

reklama-internet.szczecin.pl