rekrutacja

Jak zostać ofiarą? Headhunting w praktyce.

Data dodania: 08-11-2016

 

Bycie ofiarą kojarzy się z czymś negatywnym, godnym politowania. Ofiara losu, kozioł ofiarny – to określenia pejoratywne, z którymi nikt nie chce być wiązany. W szkołach ofiarami były nazywane najsłabsze dzieci, prześladowane przez silniejsze jednostki. Bycie ofiarą oznacza porażkę i słabość. Jednak jest branża, w której bycie ofiarą pociąga za sobą sukces i gratyfikacje.

Łowcy głów, czyli headhunterzy to osoby, które „polują” na utalentowanych ludzi. Tropią ich różnymi sposobami, by złożyć propozycję pracowania dla dużych, bogatych firm. Przeważnie „ofiary” nie interesują nowe oferty pracy, ponieważ na obecnym stanowisku mają zapewnione wysokie zarobki i możliwości awansu. To osoby cenione, najczęściej na stanowiskach menedżerskich lub dyrektorskich oraz specjaliści z różnych dziedzin. Telefon od headhuntera oznacza nową, korzystną propozycję pracy. Jak dać się złapać łowcy?

Headhunterzy mają różne sposoby pozyskiwania pracowników dla swoich klientów, jednak najczęściej stosowanymi narzędziami jest Internet i networking, czyli rozległa sieć kontaktów. Łowcy głów w swoje obowiązki mają wpisane utrzymywanie dobrych stosunków z ludźmi z wielu branży, którzy mogliby im polecić dobrych specjalistów. Dlatego by zwiększyć szanse na otrzymanie oferty pracy tym sposobem, trzeba uświadomić swoje środowisko, jaką branżą się zajmujemy. Nie oznacza to o informowaniu każdego przechodnia, ale należy po prostu nie ukrywać swojego zawodu i umiejętności. Można udzielać się na portalach społecznościowych w grupach branżowych albo prowadzić bloga ze specjalistycznymi poradami. Dzięki temu pokażemy się jako fachowcy, którzy znają się na swoim zawodzie i są zanurzeni w branży „po uszy”.

Headhunterzy przeważnie specjalizują się w konkretnych działach i doskonale znają się na naszej branży. Wiedzą, że pasjonatów swojego zawodu skupiają różne fora internetowe, na których fachowcy omawiają różne problemy i prowadzą dyskusje. Dlatego należy dbać o częstotliwość i merytoryczną jakość swoich postów, a także i o profil zamieszczony na forum. Dobrze by było, by zawierał on informacje o aktualnym stanowisku, o doświadczeniu i odbytych szkoleniach. Nie chodzi o to, by zamieszczać tam długi list motywacyjny, ale o zamieszczenie kluczowych, konkretnych informacji, które mogą zainteresować headhuntera. Jeśli myśliwy złapie haczyk, sam się odezwie i dopyta o wszelkie szczegóły.

Bycie złapanym przez łowcę głów to niewątpliwe wyróżnienie. Headhunter poszukuje osób, które znają swój fach i są ponadprzeciętnie aktywni zawodowo. Oferta przez niego złożona to przyjemne doświadczenie, nawet jeśli aktualnie nie ma się w planach zmiany pracy. Nawet jeśli się z propozycji nie skorzysta, świadomość bycia docenionym jest bezcenna. Można to również wykorzystać jako argument o podwyżce dla szefa, a to kolejny plus kontaktu z headhunterem.

tworzymy-strony-www.pl